Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?
W życiu każdej mamy i dziecka przychodzi moment, kiedy w związku z jej powrotem do pracy, muszą się rozstać. Kobiety dzielą się na matki, które nie mogą się już doczekać, kiedy wrócą do zawodowej profesji, inne z kolei nawet boją się o tym myśleć. Jak zatem przygotować malca na rozłąkę z matką? Tego dowiesz się z poniższego artykułu.
Kiedy najlepiej wrócić do aktywności zawodowej?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Większość kobiet decyduje się na powrót do pracy po rocznym lub dwuletnim urlopie. Motywuje je przede wszystkim więź, jaka została wytworzona między nimi a dziećmi. Trudno się temu dziwić. Okres po narodzinach dziecka to czas magiczny. Bliskość z maleństwem wpływa pozytywnie nie tylko na matkę, ale przede wszystkim na rozwój emocjonalny pociechy.
To właśnie kontakt z drugim człowiekiem, a zwłaszcza ten fizyczny, daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i pozwala na harmonijny rozwój jego charakteru. Dlatego większość mam decyduje się na przynajmniej roczny pobyt w domu, co jest zresztą wskazane. Warto jednak wiedzieć, że zbyt długa nieobecność w środowisku zawodowym może utrudnić późniejszą adaptację — zarówno do nowego tempa obowiązków, jak i zmian organizacyjnych w firmie.
Decydując się na konkretny termin, warto zastanowić się nad własnymi potrzebami zawodowymi oraz gotowością dziecka do rozłąki z mamą. Niektóre maluchy wcześniej wykształcają samodzielność, inne potrzebują więcej czasu na oswojenie się z nowymi sytuacjami.
Przygotowania organizacyjne przed wyjściem z domu
Dla każdej mamy powrót do pracy, nawet ten wyczekiwany, wiąże się z ogromnym stresem. Targają nią obawy o dziecko i o to, jak zareaguje ono na zniknięcie najbliższej mu osoby. Nie jest to łatwe ani dla jednej, ani dla drugiej strony, ale podejmując decyzję, zawsze trzeba mieć na uwadze fakt, że im dłuższy pobyt w domu, tym bardziej traci się kontakt ze swoim zawodem. A im dłuższy pobyt w domu, tym trudniej wrócić. Dlatego w pierwszej kolejności należy na spokojnie rozważyć taką opcję.
Rozmowa z pracodawcą o elastycznych godzinach
Przed powrotem do pracy warto porozmawiać ze swoim pracodawcą i zapytać o możliwość bardziej elastycznych godzin pracy. Dobrym rozwiązaniem jest przesunięcie czasu jej rozpoczęcia na godzinę wcześniejszą. Nie dość, że szybciej wrócisz do swojego maleństwa, to prawdopodobnie jak będziesz wychodzić do pracy, maluszek będzie jeszcze spał — w ten sposób unikniesz tego najbardziej nielubianego momentu wychodzenia mamy z domu.
Jeśli istnieje taka możliwość, możesz zapytać o pracę zdalną. Wiele firm zdaje sobie sprawę z tego, że elastyczność organizacyjna przekłada się na wyższą motywację pracownic — szczególnie tych, które wracają po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Takie ustalenia pozwalają nie tylko lepiej zaplanować dzień, ale też ograniczają poczucie winy związane z rozstaniem z dzieckiem na cały dzień.
Ustalenie formy opieki nad dzieckiem
Na pewno musisz zadbać o zaufaną opiekę do malucha. Najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie go pod opieką osoby, którą dziecko zna, do której ma zaufanie i o do której również ty jesteś pewna, że sobie poradzi. Niestety, nie każdy ma taką możliwość i wówczas należy rozważyć opcję oddania dziecka do żłobka. Tam prowadzone są w tym zakresie specjalne zajęcia aklimatyzacyjne. Dziecko zostaje przyprowadzane do danej placówki codziennie i pozostawiane jest na kilka godzin. W ten sposób stopniowo oswaja się z nowym miejscem, ludźmi oraz dziećmi.
Jeśli jednak bardziej przemawia do ciebie opieka indywidualna, warto wcześniej sprawdzić referencje osoby, która miałaby przebywać z twoim dzieckiem. Dobrze, jeśli jeszcze przed oficjalnym powrotem do pracy opiekunka pojawi się w waszym domu kilka razy — dzięki temu dziecko zapozna się z nią w bezpiecznym dla siebie otoczeniu. Nie zniechęcaj się, kiedy dziecko będzie dużo płakać. To normalne. Małe dzieci nie lubią zmian, a już szczególnie źle reagują na nieobecność mamy.
Techniki oswajania dziecka z rozstaniami
Ponieważ dla dziecka to będzie swoiste zaburzenie jego świata, zacznij je już wcześniej oswajać z momentem rozłąki. Możesz tego dokonać poprzez wprowadzanie krótkich rozstań. Niech trwają po kilkanaście minut. Zostaw je pod opieką innej osoby i wyjdź do drugiego pokoju lub nawet po jakąś drobnostkę do pobliskiego sklepu. Tego typu czynność wykonuj możliwie jak najczęściej i stopniowo wydłużaj czas swojej nieobecności.
Zwiększanie czasu nieobecności stopniowo
Rozpocznij od krótkich, kilkunastominutowych wyjść — na przykład do sąsiada lub na krótki spacer bez dziecka. Następnie wydłużaj ten czas do godziny, półtorej, dwóch godzin. W międzyczasie obserwuj reakcje dziecka: czy po twoim powrocie jest spokojne, czy domaga się natychmiastowego kontaktu, czy może reaguje płaczem już w momencie, gdy zaczynasz ubierać kurtkę.
Dobrym pomysłem jest także tworzenie rytuałów pożegnalnych — na przykład zawsze całowanie w policzek, mówiąc „zaraz wrócę” lub „do zobaczenia po obiedzie”. Dziecko stopniowo nauczy się kojarzyć te słowa z twoim wyjściem, ale też z faktem, że mama zawsze wraca. To buduje poczucie przewidywalności i bezpieczeństwa.
Udział innych członków rodziny w opiece
Zanim wybierzesz opiekunkę lub podejmiesz decyzję o żłobku, zaangażuj w opiekę nad dzieckiem innych bliskich — partnera, babcię, dziadka, rodzeństwo. Niech dziecko przyzwyczai się do tego, że mama nie musi być obecna przez cały czas, aby czuło się bezpiecznie. To także odciąży cię emocjonalnie — zobaczysz, że twoje dziecko potrafi budować relacje z innymi dorosłymi i czuć się w ich towarzystwie swobodnie.
Emocje po obu stronach — jak sobie radzić?
Nie ma co się oszukiwać, łatwo nie będzie. Jednak obojgu wam wyjdzie to na dobre, bo ty wrócisz do pracy i do „normalnego” życia, a dziecko pozna świat inny, niż ten, który znany był mu do tej pory. Poczucie winy, smutek, czasem nawet złość — to uczucia, które mogą się pojawić w pierwszych tygodniach. Nie ignoruj ich. Porozmawiaj o swoich odczuciach z partnerem, przyjaciółką lub inną mamą, która przeszła przez podobne doświadczenie.
Jak radzić sobie z poczuciem winy?
Poczucie winy to jeden z najczęściej zgłaszanych stanów emocjonalnych u matek wracających do pracy. Warto jednak pamiętać, że twoja satysfakcja zawodowa przekłada się na jakość relacji z dzieckiem. Jeśli czujesz się spełniona, mniej zestresowana finansowo, masz poczucie tożsamości poza rolą mamy — twoje dziecko odbiera to pozytywnie, nawet jeśli spędzacie ze sobą mniej czasu.
Zamiast skupiać się na liczbie godzin, skup się na jakości wspólnie spędzanych chwil. Niech wieczorne czytanie bajki, wspólne śniadanie w weekendy czy spacery stają się rytuałami, które budują więź. Dziecko nie potrzebuje mamy przez 24 godziny na dobę — potrzebuje mamy obecnej, uważnej i spokojnej w czasie, który mu poświęcasz.
Przygotowanie mentalne dla mamy
Nie lekceważ swojego własnego przygotowania psychicznego. Tydzień przed planowanym powrotem do pracy ustal jasny plan dnia — kto rano odprowadza dziecko, kto odbiera, co dzieje się w razie nieprzewidzianej sytuacji (np. choroba dziecka). Przećwicz mentalnie pierwsze wyjście z domu — wyobraź sobie moment pożegnania, drogę do pracy, pierwsze godziny w biurze.
Przygotuj także plan awaryjny na wypadek, gdyby dziecko ciężej zniosło rozstanie niż przewidywałaś. Może wtedy warto rozważyć krótszy etat przez pierwsze tygodnie? Niektóre firmy umożliwiają stopniowe zwiększanie wymiaru godzin — najpierw pół etatu, potem trzy czwarte, a dopiero później pełny. To rozwiązanie pozwala zarówno tobie, jak i dziecku, na łagodniejsze przejście do nowej rzeczywistości.
Praktyczne wskazówki na pierwsze tygodnie po powrocie
Pierwsze dni po powrocie do pracy będą wymagające. Warto przygotować się na nie od strony logistycznej i emocjonalnej. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w tym okresie:
- Przygotuj ubrania i rzeczy do pracy wieczorem, aby rano nie tracić czasu na szukanie bluzki czy dokumentów.
- Zostaw dla opiekunki szczegółową listę z informacjami o rutynach dziecka — porach drzemek, ulubionych zabawkach, sposobach uspokajania.
- Zaplanuj pierwsze dni w pracy tak, aby uniknąć nadmiaru obowiązków — to nie jest moment na wdrażanie nowych projektów czy nadgodziny.
- Ustal z opiekunką lub żłobkiem stały kanał komunikacji — może to być krótka wiadomość tekstowa raz dziennie ze zdjęciem lub informacją, że wszystko w porządku.
- Pamiętaj, że płacz dziecka podczas pożegnania najczęściej trwa tylko kilka minut po twoim wyjściu — nie jest to oznaka trwałej traumy, lecz naturalnej reakcji na zmianę.
Dzień próbny — dlaczego warto go zrobić?
Przed faktycznym powrotem do pracy zorganizuj dzień próbny. Wyjdź z domu w godzinach, w których normalnie byś wychodziła, zostaw dziecko z opiekunką lub w żłobku, ale zamiast jechać do pracy — zrób coś dla siebie. Idź na kawę, spacer, do fryzjera. Zobaczysz, jak dziecko reaguje na twoją nieobecność, a sama sprawdzisz, jak radzisz sobie emocjonalnie z byciem poza domem.
Taki test pozwala też wyłapać ewentualne problemy logistyczne — może okaże się, że droga do żłobka zajmuje więcej czasu niż myślałaś, albo że opiekunka potrzebuje więcej wskazówek dotyczących codziennych rytuałów. Lepiej odkryć to dzień przed oficjalnym powrotem niż w pierwszym, stresującym dniu w pracy.
Co zrobić, gdy dziecko długo nie może się przyzwyczaić?
Jeśli po kilku tygodniach dziecko nadal bardzo źle znosi rozstania, zaczyna mieć problemy ze snem lub wykazuje inne objawy lękowe, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym. Nie wszystkie dzieci adaptują się w tym samym tempie — niektóre potrzebują więcej czasu, wsparcia lub innych form opieki.
Może się okazać, że zmiana placówki — na mniejszą, bardziej kameralną — lub zatrudnienie opiekunki, która przyjdzie do waszego domu, będzie lepszym rozwiązaniem. Nie traktuj tego jako porażki. To normalne, że szukasz wariantu, który będzie odpowiadał waszej rodzinie. Dzieci różnią się temperamentem — co dla jednego jest łatwym przejściem, dla innego może być źródłem prawdziwego dyskomfortu.
Kiedy warto przedłużyć urlop?
Jeśli masz taką możliwość finansową i organizacyjną, a dziecko naprawdę ciężko znosi rozstania mimo wszystkich prób oswojenia, zastanów się nad przedłużeniem urlopu. Czasem kilka dodatkowych miesięcy robi ogromną różnicę — dziecko dojrzewa, lepiej rozumie komunikaty, łatwiej nawiązuje kontakt z innymi osobami.
Nie oznacza to, że rezygnujesz z powrotu do pracy — to jedynie przesunięcie tego momentu o czas, który faktycznie jest potrzebny waszej rodzinie. Pamiętaj, że twoje samopoczucie i samopoczucie dziecka są najważniejsze — żadna praca nie jest warta trwałego stresu i poczucia, że coś robisz wbrew sobie.



Jeden Komentarz
Regina
Moim zdaniem wiele zależy od dziecka. Nie ma co z góry zakładać, że źle to zniesie. Nie ma też co się nad tym specjalnie rozwodzić. Można próbować wcześniej zostawiać dziecko pod opieką innych osób. To może już coś dać. Choć niekoniecznie.